Google od lat powtarza to samo: szybkie strony wygrywają. Core Web Vitals to sposób, w jaki to mierzy - trzy liczby, które decydują o Twojej pozycji w wyszukiwarce i o tym, czy klient w ogóle doczeka załadowania oferty.
Trzy liczby, które musisz znać
- LCP (Largest Contentful Paint) - po ilu sekundach widać główną treść. Cel: poniżej 2,5 s. Nasze wdrożenia: 0,4–0,6 s.
- INP (Interaction to Next Paint) - jak szybko strona reaguje na kliknięcia. Cel: poniżej 200 ms.
- CLS (Cumulative Layout Shift) - czy treść „skacze” podczas ładowania. Cel: poniżej 0,1.
Co szybkość robi ze sprzedażą
Badania Google i Deloitte mówią jednym głosem: poprawa szybkości o 0,1 s podnosi konwersję o ~8%, a każda sekunda opóźnienia potrafi kosztować kilkanaście procent porzuceń. Klient premium jest jeszcze mniej cierpliwy - wolna strona podważa wiarygodność marki, zanim przeczyta pierwsze zdanie.
Szybkość to nie feature techniczny. To pierwsze wrażenie, sygnał rankingowy i dźwignia konwersji w jednym.
Dlaczego szablony przegrywają ten wyścig
Motywy WordPress i kreatory ładują dziesiątki skryptów „na zapas" - karuzele, biblioteki animacji, trackery. Tego balastu nie da się wyłączyć bez łamania strony. Dlatego typowy wynik szablonu w PageSpeed to 40–60 punktów, a strony pisane od zera osiągają 100/100 - jak nasze wdrożenie dla Nordhaus, ładujące się w 0,4 s na trzech kontynentach.
Jak sprawdzić swoją stronę w 30 sekund
Wejdź na pagespeed.web.dev, wpisz adres i spójrz na wynik mobilny - to ten się liczy. Poniżej 70 punktów? Tracisz pozycje i klientów każdego dnia. Od tego audytu zaczynamy zresztą każdy projekt - i pokazujemy go klientowi przed i po wdrożeniu.